Tak więc, najważniejsze zmiany w przyszłości formatu Ligi mistrzów

Tak więc, najważniejsze zmiany w przyszłości formatu Ligi mistrzów polega na tym, że czwórka najlepszych mistrzostw Europy będą na pewno mają po cztery zespoły w podstawowej siatce. Innymi słowy za nimi będzie umieszczona jest połowa miejsc. Samo w sobie to niewiele zmienia, bo często prowadzące mistrzostw i tak mają praktycznie pełne przedstawicielstwo w fazie grupowej. Jednak teraz UEFA jak mówi ich klubów: “Chłopaki, skoro jesteś w stanie trwać dość wysokie miejsce w tak trudnej lidze, to po co ci przejść ten selekcja w postaci rundy kwalifikacyjnej, niech raz proszę wejść”. Najciekawsze jest to, że jest to praktycznie przeciwny rozwiązanie tego, że jeszcze niedawno robił Michel Platini, granicy turnieju, który stał się zawierać polecenia z dość skromnych krajów. Teraz jak na najważniejsze uczta będzie zbierać się elity, a za resztki z pańskiej stołu byłym zwierzęta domowe francuz musiał się bić między sobą.

Najciekawsze jest to, że takie podejście od razu bije po stosunkowo skromny nawet nie drużynom, a całych mistrzostw. Dla nich nie jest po prostu było mniej miejsc w fazie grupowej, ale nawet w kwalifikacjach rundzie im nie świeci przywieźć do kraju klub-grand. Ale dla wielu zespołów z Anglii, Hiszpanii, Niemczech i we Włoszech – najlepsze mistrzostw Europy – to po prostu święto. Teraz mogą lepiej planować wydatki, tak jak problem niezrozumienia otrzymanych kwot od Ligi mistrzów lub Ligi Europy, w zależności od skuteczności selekcji w siatkę główną przestanie stać przed nimi. A dla klubów z Apeninów to w ogóle bajka: zamiast obecnych 2+1 otrzymają gwarantowane cztery miejsca. W skrócie, bogaci będą się bogacić, a biedni . I z tym nic się już nie da się zrobić.

Z grubsza mówiąc, to staje się podobny do mistrzostwa dla wybranych klubów, rozmowy o którym prowadzone są już od ponad dziesięciu lat. Tylko pod nogami dotacji będą spędzać czas i zająć miejsce na początku polecenia łatwiejsze.

Logiczne zawołać: “dlaczego UEFA poszedł na to!?”. Można powiedzieć, że znaleźli się między młotem a kowadłem. Rozumiem, że te zmiany lobbował wielkie kluby, dzięki którym generowane podstawowe dochody turnieju, pochodzące ze sprzedaży telewizyjnych i praw sponsorskich. Jak to się mówi, “kto płaci, ten zamawia muzykę”, a zamówią oni, pamiętaj, “Juventus” z Realem, doprawione Bayernem monachium. W ten gwarantowana ogromna publiczność, a za to gotowi zapłacić więcej.

W końcu, topowe kluby coraz głośniej zaczęli mówić o konieczności reform lub w ogóle tworzenia nowego turnieju, że w żaden sposób nie mogło zorganizować UEFA. I nie myśl, że pomysł stworzenia Superligi, która by połączyła wszystkie śmietanka europejskiego futbolu, była tylko pusta paplanina do celu zastraszyć funkcjonariuszy piłkarskich. Logika dotacji jasne: aby zająć miejsce w czwórce najlepszych na sezon w mistrzostwach potrzebne są poważne finansowe w klubie, a jako zastaw za takie ryzyko chcieli uzyskać pewność, która wyraża się w braku jakichkolwiek kwalifikacji barier.

Urzędnicy postanowili działać bardziej wizji i nie irytować najsilniejszych tego świata, ponieważ skutki mogą być katastrofalne. Wyobraź sobie, przynajmniej na chwilę, co by się stało z Ligą mistrzów, o zwycięstwie w której marzą wszyscy gracze na świecie, jeśli przynajmniej na rok z niej wyszli najlepsze kluby Starego świata, nie mówiąc już o ich potrzeby opuścić ją na zawsze w przypadku pojawienia się bardziej atrakcyjne alternatywy.

Zobacz tez: xbuk.info